Jak unikać niebezpieczeństw podczas zaciągania kredytu?

Zasadom, na jakich przyznawane są kredyty gotówkowe poświęca się coraz więcej uwagi, trudno dziwić się więc, że również osoby, które decydują się na ich zaciąganie mają coraz większą świadomość tego, z jakimi konsekwencjami wiąże się tego rodzaju decyzja. Ciągle jednak słyszymy o klientach banków i instytucji pozabankowych, którzy wpadają w tarapaty właśnie z powodu kredytu wziętego bez zastanowienia. Problem jest poważny i dlatego, że do poważnych problemów często prowadzą zobowiązania opiewające na niewielkie kroki. Wskazane wydaje się zatem zastanowienie się nad tym, jak unikać błędów związanych z zaciąganiem zobowiązań finansowych.

Zasada pierwsza – spiesz się powoli
Tak w reklamach kredytów, jak i pożyczek gotówkowych coraz częściej możemy usłyszeć o tym, że oczekiwane przez nas wsparcie finansowe może zostać nam przyznane na dowolny cel, a liczba formalności czekających na klienta zostanie ograniczona do minimum. Obietnica szybkich pieniędzy składa do poważnego zastanowienia się nad tym, czy i nam nie przydałoby się wsparcie finansowe zwłaszcza, że nasze potrzeby zawsze są większe niż kwoty, którymi dysponujemy, aby je zaspokoić.

Choć jednak nie można nie zgodzić się z tym, że żaden produkt finansowy nie jest już na starcie zły, zastanówmy się dwa razy, zanim podejmiemy taką decyzję. Owszem, szybkie realizowanie wniosku kredytowego kusi, nie można jednak zapominać o tym, że nie jest to wcale najważniejszy z argumentów, które powinniśmy brać pod uwagę. Nie mniej istotne jest to, na jakich warunkach przyznawane jest wsparcie, a niezwykle często okazuje się, że za szybkie rozpatrzenie wniosku należy zapłacić bardzo wysoką cenę.

Zasada druga – czytaj umowy
O tym, jak ważne jest czytanie tego wszystkiego, co podpisujemy, możemy przekonać się nawet wówczas, gdy wcale nie interesuje nas nawiązanie kontaktu z bankiem. Każda transakcja ma przecież sens przede wszystkim wówczas, gdy jest poparta staranną analizą jej warunków. Ponieważ jednak kredyt stanie się obciążeniem dla naszego budżetu przez przynajmniej kilka miesięcy, warto brać ją w szczególny sposób pod uwagę.

Pamiętajmy też o tym, że zawsze możemy pytać o szczegóły umowy, a zwlekanie z jej podpisaniem dlatego, że pewne sformułowania nie wydają się nam jasne, nie powinno być uznawane za zachowanie nietaktowne lub niegrzeczne. Zawarcie umowy na odpowiadających nam warunkach jest czymś, do czego mamy prawo i nie powinno się rozpatrywać tego w kategoriach uprzejmości lub dobrej woli konsultanta. Co ważne, zasada ta obowiązuje nawet wówczas, gdy nasza sytuacja nie jest najlepsza i niewiele instytucji jest w stanie zaproponować nam kredyt. Również w takich okolicznościach podpisanie umowy, której treść nie jest dla nas jasna może prowadzić wyłącznie do kolejnych tarapatów finansowych.

Zasada trzecia – pamiętaj, po co przyszedłeś
W czasie negocjowania umowy kredytowej bardzo często dowiadujemy się, że nasza sytuacja finansowa jest znakomita, możemy więc pożyczyć od banku lub pozabankowej instytucji finansowej znacznie więcej pieniędzy niż początkowo planowaliśmy. Rzeczywiście, nie można nie zgodzić się z tym, że jest to niezwykle kusząca perspektywa, zanim ulegniemy namową pracownika banku, zastanówmy się nad ich konsekwencjami. Wyższa kwota kredytu oznacza również wyższe raty i poważniejsze problemy ze spłata zobowiązania, warto więc zastanowić się nad tym, czy nie ponosimy ryzyka, za które przyjdzie nam zapłacić o wiele wyższą cenę niż początkowo zakładaliśmy. Znacznie lepszym rozwiązaniem wydaje się zatem ostrożne planowanie swoich wydatków.